Menu Zamknij

Słowo na dziś – 27.05.2020 r.

„Nie proszę, abyś ich zabrał ze świata, ale byś ich ustrzegł od złego. Oni nie są ze świata, jak i Ja nie jestem ze świata. Uświęć ich w prawdzie”.

Jezus w Wieczerniku modlił się nie tylko za apostołów, On modlił się za mnie. 

Nie ma świętości bez prawdy i prawdy bez świętości.

Ten nierozerwalny związek wyjaśnia mi dlaczego świętość jest taka trudna, dlaczego tylko nieliczni ją zdobywają. Świętość jest trudna, bo prawda jest trudna – zwłaszcza prawda, która odnosi się konkretnie do mojego życia. Prawda nie tylko o mojej wielkości, ale też i słabości, prawda nie tylko o cnocie, ale i grzechu, nie tylko o szlachetności, ale i o mojej podłości. Trudno to usłyszeć, trudno to przełknąć, trudno to przyjąć.

Człowiek woli żyć z dala od prawdy. Wybiera pozór, zakłada maskę, stroi się w ładne piórka. Życie takie na pewno jest łatwiejsze, na pewno mniej boli.

Ale co takie życie jest warte …