Menu Zamknij

Refleksja na DOBRANOC – 05.05.2020 r.

Jezus powiada dzisiaj w Ewangelii: „Moje owce słuchają mego głosu”. Czy tak jest naprawdę? – Pomyślmy, czy my jako owce Jezusa słuchamy Jego głosu. „Ja je znam a one idą za Mną. Ja daję im życie wieczne”. Jezus oznajmia nam, że nas zna – każdego zna po imieniu, każdego miłuje i o każdym z nas pamięta. Jeżeli do Jezusa przychodzimy, to otrzymujemy życie nadprzyrodzone, życie wiary, życie Boże w sobie i to życie się potem wydłuża w życie wieczne.

Jezus dodaje, nie zginą one na wieki i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki. Jakie to dla nas ważne, pocieszające, że jesteśmy w ręku Jezusa Chrystusa, naszego Dobrego Pasterza, jako Jego owce i nikt nie potrafi wyrwać tych owiec z Jego rąk, chyba że my sami się z tych rąk wymkniemy i poszukamy sobie jakiegoś innego pasterza. A są tacy ludzie, którzy się od Chrystusa odwracają. Byli w historii chrześcijaństwa i dzisiaj są, którzy szukają sobie innych pasterzy, innych przewodników i życie swoje zatracają, bo jest tylko jeden Dobry Pasterz, który ma na imię Jezus Chrystus i mamy nadzieję, że kiedy skończymy naszą ziemską wędrówkę, nie pójdziemy w pustkę i w nicość, ale Pan Jezus zaprowadzi nas do tej niebieskiej owczarni.