Menu Zamknij

Słowo na dziś – 25.04.2020 r.

Słyszymy dziś o znakach towarzyszących tym którzy uwierzą: „w Imię Moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą; węże brać będą do rąk, i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą, a ci odzyskają zdrowie”. Wielu pyta gdzie te znaki są dzisiaj? Czy rzeczywiście zniknęły?

Myślę, że są obecne bardzo konkretnie. Chrystus wyrzuca złe duchy przez posługę egzorcystów, ale także przez każdego chrześcijanina, który daje świadectwo swojej wiary. Ile nawróceń zaczyna się od spotkania z kimś autentycznie wierzącym. Nowymi językami mówią ci, którzy tak głoszą Ewangelię, że trafia ona wprost w serce człowieka, nawet bardzo oddalonego od Boga. Jaki jest najgorszy, zabójczy jad? To jad grzechu. Wielu chrześcijan niesie Dobrą Nowinę w miejsca boleśnie naznaczone tą trucizną, a Pan zachowuje w nich wiarę. Ich posługa niesie to najważniejsze zdrowie, bo „cóż za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę?”.

Przylgnijmy całym sercem do Zmartwychwstałego Pana, aby i w naszym życiu mógł działać cuda wszędzie tam, gdzie nas posyła. Kiedyś okaże się, że te z pozoru mało spektakularne, były najistotniejsze z perspektywy wieczności.

ks. Grzegorz