Menu Zamknij

Słowo na dziś – 13.04.2020 r.

Kochani, kiedy czytałem dzisiejszą ewangelię św. Mateusza uświadomiłem sobie dwie rzeczy:

Pierwszą, że Żydzi sami strzelili sobie gola. Czemu? Kto z nas zapłaciłby za martwe ciało? Znając żydowską naturę do robienia interesów i smykałkę do pieniędzy, płacąc za martwe ciało i pogłoskę – o jakim interesie myślą? Jeżeli Chrystus był zwykłym człowiekiem i nic nie znaczącym, to po co tyle ich zachodu? Po co zbędne wydatki? Przecież oni wolą zysk, a nie stratę.

Druga sprawa. Postawiłem sobie pytanie:
Czemu Chrystus ukazuje się wpierw kobietom, a nie Apostołom?

Odpowiedź nasuwa mi się tylko jedna. Znając swoją męską naturę nie uwierzyłbym Chrystusowi, żądałbym tysiąca dowodów i wyjaśnień tak jak Apostoł Tomasz. Znając swoją naturę, a myślę, że nie odbiega ona od natury 70% mężczyzn, zbyt leniwy jestem, by gdziekolwiek iść, a co dopiero głosić Chrystus Zmartwychwstał. A i chyba strach, też by mi towarzyszył, jak Apostołom, tylko że im przed śmiercią, a mi że ktoś pomyśli zwariował. Zresztą wystarczy popatrzeć na ilość kobiet, a mężczyzn w kościele.

Wiarę zawdzięczamy dzięki kobietom, naszym rodzicielkom i babciom. Siłę z kolei bierzemy od ojców i pewno, gdyby trzeba było wybudować kościół, to przyszedłby nie jeden facet. Naszą męską wiarę wyrażamy w tworzeniu, niekoniecznie w praktykowaniu. Zresztą podobnie jak z miłością, wolimy godzinami harować w robocie bo, to dla nas jest dowód miłości, a nie czułe słówko: „kocham Cię”.

Myślę, że jak skończy się ten czas epidemii, każdy z nas znajdzie na nowo swoje miejsce w kościele, w świecie, w rodzinie, w ludzkich relacjach. Na nowo trzeba będzie mówić, ale i na nowo trzeba będzie budować, to co mały wirus zawalił.

Życzymy dobrej i spokojnej nocy. Niech Bóg Was błogosławi.