Menu Zamknij

Na weekendowy wieczór – „Wojownik”

Kolejny tydzień za Nami. Mam nadzieję, że pomimo ograniczeń, które są dobre dla naszego dobra i bezpieczeństwa staracie się żyć normalnie. Myślę, że emocje Wasze nie sięgają zenitu i że się wzajemnie spieracie. Dziś proponujemy Wam dobre męskie kino. Spróbujcie usiąść wspólnie jako małżonkowie do tego filmu, najlepiej jak dzieci pójdą spać, po to by pobyć razem.

Film, który proponujemy na dzisiejszy wieczór to „Przełęcz ocalonych” w reżyserii Mela Gibsona. Akcja filmu toczy się u schyłku drugiej wojny światowej, podczas której armia amerykańska toczy walki z Japończykami o każdy skrawek lądu na Pacyfiku.

Gdy mówimy o twardych mężczyznach, to większość ma na myślimy tych, którzy jako argumentów używają pięści, albo bez skrupułów sięgają po broń, by odbierać ludzkie życie.

Czy można być mężczyzną w inny sposób? Co więcej – Czy można zostać bohaterem nikogo nie bijąc, nie poniżając, nie wykorzystując i nie odbierając ludzkiej godności, a co więcej życia?

Polecam ten film nie tylko mężczyznom, którym spodobają się efekty specjalne, latające kule, stos trupów. Wierzę, że oprócz tych wątków zauważycie wartości, które jako faceci w głębi serca posiadamy, mimo że skrupulatnie próbujemy to chować uważając je jako słabość, przeżytek, relikt przeszłości. A te wartości dla nas Polaków to: Bóg, Honor, Ojczyzna.

Mężczyzna, to urodzony wojownik. Ale, by tym wojownikiem był, musi mieć dla Kogo i o co w swym życiu walczyć, zmagać się, pracować, BYĆ. A to nie łatwe zadanie. Dlatego to zadanie dla Was drogie Panie, bo to Wy inspirujecie i poruszacie Nasze męskie serce.

Życzymy Was dobrego seansu. O 20:30 prosimy duchowo łączcie się z Nami podczas modlitwy Różańcowej o ustanie epidemii, w intencji Naszych Rodzin, Ojczyzny Świata. Niech Bóg da Wam spokojną noc i czuwa nad Wami.
W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.