Menu Zamknij

„Okruchy” Maksymiliana – 23.06.2021 r.

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami. Poznacie ich po ich owocach. Czy zbiera się winogrona z ciernia albo z ostu figi? Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce. Nie może dobre drzewo wydać złych owoców ani złe drzewo wydać dobrych owoców. Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone. A więc: poznacie ich po ich owocach”.

Dzisiejsze słowa Jezusa są nie tyle ostrzeżeniem przed fałszywymi prorokami, co przede wszystkim uświadomieniem kim jesteśmy i do czego jesteśmy powołani. Współcześni prorocy Chrystusa – to nasze powołanie. Tak. Jestem prorokiem, czyli głoszę Słowo Boga całym swym życiem. Jestem narzędziem w ręku samego Boga. Łączy mnie szczególna więź z Bogiem. Jestem Jego dzieckiem. Przyjmuję Ewangelię i żyję nią na co dzień. Głoszę naukę Chrystusa. Ewangelizuję. Daję świadectwo Prawdzie. Wiara, nadzieja, miłość to moja droga. W moim sercu  mieszka Bóg Miłość.  To zalążek duchowych owoców, które dojrzewają w czynach wobec Boga, bliźniego i siebie. To On mocą Ducha Świętego pomaga mi je wydać, aby były dobre i obdarowywać nimi ludzi, których spotykam w drodze do wieczności.  Po tym inni poznają, że jestem prawdziwym prorokiem Chrystusa. To zaszczytne zadanie zważywszy na to, że mam ludzkie słabości, ulegam pokusom, błądzę, grzeszę. Wewnętrznie silny Bogiem nie potrzebuję „opakowania”. Tylko podstępne zło musi się maskować. Dlatego nie dajmy się zwieść fałszywym prorokom, podróbkom, zamiennikom, ułudzie. Smak ich owoców sztuczny, krótkotrwały.