Menu Zamknij

„Okruchy” Maksymiliana – 21.06.2021 r.

Łatwo jest sądzić innych. Dzielić ludzi na dobrych i złych, mądrych i głupich, bogatych i biednych. Łatwo jest ocenić: ten wierzący, ten nie. Łatwo powiedzieć: to dobre małżeństwo, a tamto to szkoda gadać.

Jakoś szybciej jest usłyszeć o wadach naszych bliskich i znajomych, niż o ich cnotach i zaletach. Jakoś łatwiej zauważyć nam zło i upajać się nim godzinami, czasem nawet i latami, niż dostrzec dobro, które jest nie tylko w świecie, ale i w każdym z nas.

A Bóg poprzez psalmistę mówi: „Mają usta, ale nie mówią, mają oczy, ale nie widzą. Mają uszy, ale nie słyszą”.

Czytając dzisiejszy fragment Ewangelii Marka zastanawiam się: co przyciąga mój wzrok? Co słyszą moje uszy i co wypowiadają moje usta?

Czemu to dla mnie jest ważne?

Bo jeżeli zło jest dla mnie bardziej atrakcyjne, to znaczy że sam wiążę sobie kamień młyński na własnej szyi, a z kamieniem nie polecę w górę, tylko na dno. Może to ostatni dzwonek, by ocenić wielkość tego kamienia i jego ciężar, bo może jeszcze jest czas, by ten kamień odciąć…