Menu Zamknij

„Okruchy” Maksymiliana – 21.03.2021 r.

[…] Teraz dusza moja doznała lęku i cóż mam powiedzieć? Ojcze, wybaw Mnie od tej godziny. Nie, właśnie dlatego przyszedłem na tę godzinę. Ojcze, uwielbij imię Twoje”. Wtem rozległ się głos z nieba: „I uwielbiłem, i znowu uwielbię”.

W dzisiejszej ewangelii uderza więź Jezusa z Bogiem-Ojcem. Ich jedność. Zarazem Jezus ujawnia swą ludzką naturę w lęku przed męką i w prośbie o wybawienie od  niej. Na wezwanie do Boga natychmiast rozbrzmiewa głos z nieba. To kolejny raz, gdy Bóg poświadcza przed światem miłość do Syna i prawdziwość jego zbawczej misji. Jest służba Ojcu, jest poddanie się Jego woli, i jest za to nagroda – absolutna miłość i obecność Boga. Jezus w żadnym ziemskim doświadczeniu nie jest sam. Nadto, w najcięższych momentach wspiera go Ojciec uwielbiając przed światem. Zastanówmy się, czy nie podobnie powinno być z nami? Przecież „Jeśli ktoś mi służy, uczci go mój Ojciec – mówi Jezus. „A kto by chciał mi służyć, niech idzie za mną, a gdzie ja jestem, tam będzie i mój sługa” – obiecuje.