Menu Zamknij

„Okruchy” Maksymiliana – 23.02.2021 r.

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Modląc się, nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich! Albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, zanim jeszcze Go poprosicie. Wy zatem tak się módlcie: Ojcze nasz, który jesteś w niebie, niech się święci Twoje imię! Niech przyjdzie Twoje królestwo; niech Twoja wola się spełnia na ziemi, tak jak w niebie. Naszego chleba powszedniego daj nam dzisiaj; i przebacz nam nasze winy […]

To modlitwa doskonała, która wystarcza za wszystkie inne. Zawiera wszystko w jedynej słusznej kolejności, jaką warto wciąż sobie przypominać. Na pierwszym miejscu nie są moje potrzeby, lecz czczenie i chwalenie Boga. Dalej również nie są moje potrzeby, lecz moje trwanie w oczekiwaniu na przyjście Królestwa Bożego. Moje życzenia nie są też na trzecim miejscu. Bardziej cenne winno być moje spełnianie Bożych życzeń. Przyjęło się uważać za trudny ten moment modlitwy, lecz w istocie słuchanie woli Boga to akt najbardziej uwalniający i uspokajający.

Jeśli zaczynam prosić, to najpierw o Jego przebaczenie moich win. O jego łaskawe chronienie mnie przed zakusami zła. Czy mogą być inne priorytety w modlitwie chrześcijanina? Wystarczy, jeśli skromnie poproszę o codzienny prosty chleb. Mówiąc więcej będę gadatliwy jak poganin.