Menu Zamknij

„Okruchy” Maksymiliana – 05.02.2021 r.

Ewangelia przychodzi do nas dzisiaj z dwiema sylwetkami – Jana Chrzciciela i Heroda. Jak myślisz, można jednoznacznie stwierdzić, który był tym złym, a który dobrym? Znając Pismo Święte łatwo to ustalić. Jan Chrzciciel jest tym dobrym. Mimo, że zamknięty w więzieniu jest człowiekiem wolnym. Tak bardzo żył Słowem Bożym, że ciężko mu było cokolwiek zarzucić. Mimo pobytu w więzieniu, czyli fizycznego zamknięcia, jego umysł i duch pozostał wolny. Druga z nazwanych postaci jest bardziej negatywna, lecz czy kategorycznie? Nie. Herod również miał przesłanki, by być dobrym. Dlaczego nie udało mu się wytrwać w dobru, jak Janowi? Ponieważ uległ rządzom. To one wygrały i doprowadziły Heroda do zlecenia zabójstwa. Nikła iskra dobra została unicestwiona przez pożądania. Ile to razy w rodzinach wydaje się, że jest dobrze, a jednak coś je niszczy np. nałogi? W relacjach z innymi ludźmi być może też kierujemy się pożądaniem i finalnie nic dobrego z tego nie wynika? Może warto być wiernym Ewangelii. Choć czasem to niełatwe, u kresu zawsze czeka korzyść. Pewnie wielu z nas, jak Herod, ulega nałogom. Co można wtedy zrobić? Można wyciągnąć wnioski, nie powielać cudzych błędów, wytrwale budować szczęśliwe rodziny, relacje z ludźmi. I być wolnymi, jak Jan Chrzciciel.