Menu Zamknij

„Okruchy” Maksymiliana – 19.12.2020 r.

Pochylając się nad Liturgią Słowa możemy w sposób szczególny poznawać samego Boga. W dzisiejszej Ewangelii spotykamy się z pewnym paradoksem: Zachariasz, będący kapłanem, osobą silnie wierzącą, wiedzącą wiele o Bogu, o Jego wszechmocy i miłości, w sytuacji, gdy spotkał się z zapowiedzią dokonania cudu – nie uwierzył posłańcowi Bożemu. Co więcej, warto zauważyć, że tak naprawdę sam prosił Boga o dziecko, a tymczasem, gdy został wysłuchany, to nie tylko nie przyjął tej wiadomości z pełnym zaufaniem, ale nawet jej nie zaakceptował. Na szczęście Bóg dał mu znak w postaci niemożności mówienia – w ten sposób mógł zrozumieć swój błąd. Mimo nieodpowiedniej postawy Zachariasza, nie tylko nieuwierzenia w Bożą wszechmoc, ale i miłość – dobry, miłosierny Stwórca, który jest także konsekwentny, dotrzymujący obietnicy bez względu na zachowanie ludzi – spełnił prośbę – Sara dzięki nadprzyrodzonej interwencji w podeszłym wieku urodziła zdrowego chłopca – Największego spośród narodzonych z niewiast – św. Jana Chrzciciela.

            Zastanówmy się, czy przypadkiem my sami nie jesteśmy mistrzami niekonsekwencji, nie tylko w życiu z innymi ludźmi, ale także w naszej relacji z Bogiem, czy nie prosimy o różne, dla nas ważne rzeczy, ale koniec końców nie chcemy wierzyć, że ma moc, aby wszystko spełnić, co zechce?

            Jednocześnie wydarzenia opisane w Ewangelii wg św. Łukasza zachęcają nas do polepszania naszej relacji z Bogiem, dla którego nie ma rzeczy niemożliwych do uczynienia, do większego zaufania Mu, do wierności, do pokładania w Nim nadziei ze świadomością Jego dobroci i, przede wszystkim, nieskończonej miłości.