Menu Zamknij

Słowo na dziś – 30.04.2020 r.

Kochani, w ciągu dnia spożywamy kilka posiłków. Nie wiem jak jest u Was, ale ja nie wyobrażam sobie dnia bez chleba. Chleb jest symbolem naszej gościnności, ale nade wszystko jest naszą codziennością.

Chrystus dlatego został w chlebie – w Eucharystii, bo On nie chciał, byśmy Go szukali i zastanawiali się gdzie On jest. Chrystus został w chlebie, bo chciał zostać w naszej codzienności. Chleb ma nam przypominać o Jego obecności.

„Jam jest chleb życia. Ojcowie wasi jedli mannę na pustyni i pomarli. To jest chleb, który z nieba zstępuje: kto go spożywa, nie umrze. Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata”.

Święta Teresa od Dzieciątka Jezus codziennie przepraszała w swojej modlitwie Boga, ponieważ zapominała w ciągu dnia, że spożyła, przyjęła Ciało Pańskie, a ta niepamięć sporo w jej życiu zmieniała. 

Jak długo pamiętam, że przyjąłem Ciało Pańskie?
Czy nie pamiętam o tym za krótko?
A może przez tę krótką pamięć, przez większość dnia i życia człowiek dla człowieka jest wilkiem?