Menu Zamknij

Łukasz wół, czy lekarz?

Imię Łukasz z języka greckiego to Lukas, Lukios co oznacza „światło”, lub tego który „daje światło”.

Co o nim wiem?

Według świadectw wczesnopatrystycznych z II/III w. Łukasz, pochodził z Antiochii Syryjskiej (por. Dz 11,19-30; 13,1-3) dokąd chrześcijaństwo dotarło ok. 37 roku w czasie prześladowania, jakie wybuchło w Judei z powodu Szczepana (por. Dz 11,19): Z początku Ewangelia była głoszona tylko Żydom. Dopiero przybycie Żydów z Cypru i Cyreny doprowadziło w tym mieście do otwarcia się chrześcijaństwa na pogan – Greków.

Kiedy wieści o wielu nawróceniach w Antiochii dotarły do Jerozolimy, przysłano tam Barnabę, a ten, sprowadziwszy Pawła, razem z nim głosił Ewangelię w stolicy syryjskiej przez jeden rok. Było to ok. 43/44 roku. Wtedy Łukasz mógł zostać nawrócony na chrześcijaństwo i ochrzczony. Najprawdopodobniej pochodził z pogańskiej albo z żydowskiej rodziny syryjskiej. Wydaje się, że podczas wielkiego głodu w Palestynie w latach 44-48 (za cesarza Klaudiusza) Łukasz był już członkiem społeczności chrześcijan antiocheńskich (por. Dz 11,28).

Z zawodu Łukasz był lekarzem. A skąd to wiem?

Mam na to dowody w samej Ewangelii. Nie wiem, czy kiedykolwiek zwróciliście uwagę czytając ewangelię Łukasza, że tylko On jako jedyny z ewangelistów ze szczegółami podaje objawy choroby (zob. Łk 9,39), czas jej trwania (zob. Łk 13,16), sposób leczenia (zob. Łk 13,12-13) oraz użycie szeregu technicznych określeń medycznych ówczesnych czasów.

Łukasz mówi, że teściowa Piotra była „trawiona wysoką gorączka” (zob. Łk 4,38). W ówczesnej medycynie odróżniano gorączkę wielka od małej. Odróżniał paraliż od innych chorób. Nie mówi jak inni ewangeliści o paralityku lecz używa zwrotu paralelymenos – sparaliżowany (zob. Łk 5,18). Fachowym terminem określa chorego na puchlinę wodną (zob. Łk 14,2), pijaństwo, obżarstwo (zob. Łk 21,34). Śmiertelną udrękę określa terminem agonia (zob. Łk 22,44). Łukasz rozróżnia przypadki opętania od zwykłych chorób (zob. Łk 9,39; 13,11-16). Poza tym Łukasz broni zawodu lekarza, jego dobrego imienia nie ocenia nieprzychylnie lekarzy (zob. Łk 8,43), jak robi to np. ewangelista Marek (zob. Mk 5,26).

Pamiętajmy że Łukasz nie był naocznym świadkiem życia i działalności Jezusa, ale od pierwszej chwili zetknięcia się z chrześcijaństwem stara się posiąść jak najdokładniejsze informacje o tej religii (Łk 1,1-4).

Co mnie nurtuje u Łukasza?

Że jako człowiek na ówczesne czasy światły, wykształcony zajmuje się koncepcją wiary. Ciekawe dlaczego? Przecież chorych na pewno mu nie brakowało. Zrezygnował z bardzo dobrej posady, z dobrze płatnej i zapewne cenionej by stać się sługą słowa, towarzyszem wypraw misyjnych św. Pawła. Mało tego Łukasz posunął się tak dalece, że jako jedyny pozostał przy św. Pawle w więzieniu w Rzymie (2 Tm 4, 11). Był też w czasie aresztowania i dwóch lat więzienia św. Pawła w Cezarei Palestyńskiej.

Kto z nas pozostałby przy kimś w więzieniu? Po co?

Nasuwa mi się tylko jedna odpowiedź. Łukasz chciał poznać prawdę. A kiedy ją poznał, to nie mógł jej zostawić, porzucić, bo ta go wyzwoliła.

Myślę że nie przez przypadek przypisano Łukaszowi symbol wołu. Po pierwsze jego Ewangelia skupia się na znaku ofiarnej śmierci Chrystusa, a wół zawsze był zwierzęciem ofiarnym par excellence, zarówno dla judaizmu, jak i dla rzymskich kultów pogańskich. W Łukaszowym opisie Bożego Narodzenia wół, razem z osłem, jest świadkiem narodzin Mesjasza. Po drugie Łukasz poświęcił swoje życie, karierę, opinie, złożył z tego swego rodzaju ofiarę, by poznać prawdę, zbadać ją i napisać ewangelię o zdarzeniach, które dokonały się pośród nich.

Jezus w ósmym rozdziale ewangelii św. Jana mówi: „Jeżeli będziecie trwać w nauce mojej, będziecie prawdziwie moimi uczniami i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli”.

A co to jest prawda?
Czy wiem, jak ona jeszcze wygląda, jak smakuje, jak się ją mówi, jak się nią i według niej żyje?