Menu Zamknij

„Okruchy” Maksymiliana – 20.06.2021 r.

„Nauczycielu, nic Cię to nie obchodzi, że giniemy?” On, powstawszy, zgromił wicher i rzekł do jeziora: „Milcz, ucisz się!” Wicher się uspokoił i nastała głęboka cisza. Wtedy rzekł do nich: „Czemu tak bojaźliwi jesteście? Jakże brak wam wiary!”

Opisaną sytuację widzę jako próbę dla uczniów. Jezusa propozycja przeprawy, potem sen w łodzi, brak reakcji na wicher i wdzierającą się wodę… Jakby wyczekiwanie reakcji uczniów…

Jak trudna jest szkoła Chrystusa, jakiego zaufania On wymaga i jak docenić wypada trwanie i starania apostołów. Na tyle prób wystawiał ich wierność i ich oddanie w przedziwnych sytuacjach. Nierzadko też upominał i karcił. Formował. To trudny sprawdzian, ale zarazem cenny dowód ciągłej opieki Chrystusa nad nami, nawet w skrajnie trudnych momentach. Zastanówmy się, jak mnie formują takie sytuacje, gdy nie wiem, co właściwie myśleć, bo dzieją się rzeczy niewytłumaczalne? Czy są dla mnie lekcją zaufania, gdy Jezus wydaje się obojętny? Czy pamiętam, ze jeśli się zwrócę do Niego, to przecież nie odmówi pomocy. Tylko wypada najpierw siebie zapytać: Do kogo i czego ja się wtedy uciekam? I gdzie szukam ratunku?