Menu Zamknij

„Okruchy” Maksymiliana – 1806.2021 r.

«Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie mól i rdza niszczą i gdzie złodzieje włamują się i kradną. Gromadźcie sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą i gdzie złodzieje nie włamują się i nie kradną. Bo gdzie jest twój skarb, tam będzie i serce twoje.

Światłem ciała jest oko. Jeśli więc twoje oko jest zdrowe, całe twoje ciało będzie rozświetlone. Lecz jeśli twoje oko jest chore, całe twoje ciało będzie w ciemności. Jeśli więc światło, które jest w tobie, jest ciemnością, jakże wielka to ciemność!»

Tej Ewangelii, moim zdaniem nie należy rozważać stricte w sposób nie posiadania dóbr ziemskich. Należy popatrzeć przez pryzmat pomnażania talentów oraz wykorzystywaniu ich do pomagania. Pan Jezus oprócz tego, że był Synem Pana Boga, również był bardzo inteligentny. Jakże teraz brakuje takich ludzi, którzy właśnie poprzez świadomość, że ich zaangażowanie w rozwój, naukę może w późniejszym czasie pomóc w znaczny sposób innym ludziom. Niczym złym jest zarabiać dużo, posiadać ogromny majątek, prosperującą firmę nie tylko w skali kraju ale i globalnej. Czymś złym jest brak szerszego spojrzenia na problemy innych ludzi oraz brak pomocy. Może warto spojrzeć w taki sposób, że „pomogę komuś gdy bardziej przyłożę się w swojej pracy, będę chciał/chciała się rozwinąć”? Poprzez to zwiększą się Wasze zarobki i np. Ich dowolną część, dobrowolnie będziecie mogli przeznaczyć na pomoc drugiemu człowiekowi. Patrzyliście na to z tej perspektywy?