Menu Zamknij

„Okruchy” Maksymiliana – 29.05.2021 r.

Św. Marek w dzisiejszym fragmencie Ewangelii ukazuje nam wydarzenie, w którym wyłania się postać Jezusa – najdoskonalszego Człowieka spośród ludzi, który będąc również Bogiem używa nie tylko środków nadprzyrodzonych, ale również ludzkich – w tym przypadku inteligencji, sprytu.
Jezus jest świadomy Kim jest, wie, co robi i w jakim celu – nie musi być przez nikogo windykowany, sądzony, sprawdzany. On jest Bogiem. Faryzeusze tego nie dostrzegają, patrzą na Niego tylko jak na człowieka. Jezus zdawał sobie sprawę z ich podejścia i używając ludzkiego rozumu pokonał w tej bitwie faryzeuszów. Warto zauważyć, iż obraz Chrystusa, który jest nam ukazywany przez św. Marka, może odbiegać od niektórych naszych wypaczeń – Jezus nie tylko dał się powiesić na krzyżu, nie tylko szedł jak baranek na rzeź, ale również się skutecznie bronił, gdy uznawał to za odpowiednie, ukazywał swojemu przeciwnikowi jego małość w porównaniu do Swojej Boskiej wielkości, ale, co ważne, czynił to w miłości i z miłości do swojego przeciwnika, któremu pragnął ukazać prawdę. W dniu dzisiejszym Boże Słowo dotyka tematu pokory, której wzorem jest Chrystus, który w sytuacji gdy jest niesłusznie atakowany potrafi – mówiąc bardzo kolokwialnie – wybrnąć z sytuacji z wielką skutecznością, wykorzystując do tego zaledwie ludzkie zdolności – spryt i inteligencję. Takich sytuacji było w życiu Jezusa na ziemi o wiele więcej, pokazują nam one jakie powinno być również nasze postępowanie.
Zastanówmy się czy faktycznie umiemy wykorzystywać ludzkie środki dla dobra Królestwa Bożego? Czy potrafimy bronić naszych wartości, siebie samych i naszych bliźnich, gdy tylko zachodzi taka potrzeba w inteligentny sposób, wykorzystując spryt, inteligencję, ale również z miłością do tego, kto nas atakuje, czy też usprawiedliwiamy naszą bezczynność i w konsekwencji przegranie starcia?

kleryk Tomasz Szlachetka