Menu Zamknij

„Okruchy” Maksymiliana – 20.04.2021 r.

[…] Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Nie Mojżesz dał wam chleb z nieba, ale dopiero Ojciec mój da wam prawdziwy chleb z nieba. Albowiem chlebem Bożym jest Ten, który z nieba zstępuje i życie daje światu. Rzekli więc do Niego: Panie, dawaj nam zawsze tego chleba! Odpowiedział im Jezus: Jam jest chleb życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie.

Chleb ziemski i chleb niebieski. Strawa dla ciała i pokarm dla duszy…

Co ważne: to co widoczne albo zapisane, czy ukryta obecność Boga i wiara w Niego? To dylemat ludu dawniej i dziś. Łatwiej uznać Boga konkretnie działającego: tego, który ześle chleb, pomoże w kłopotach. Pragnę i proszę, a głód nie maleje… Bo droga jest prostsza – przyjść i uwierzyć.

Jaka jest moja rozmowa z Jezusem? Czy „Panie, dawaj nam zawsze tego chleba!” wynika z głodu duszy i wiary, czy jest podszytym niedowierzaniem testem…