Menu Zamknij

„Okruchy” Maksymiliana – 30.03.2021 r.

Dzieci, jeszcze krótko jestem z wami. Będziecie Mnie szukać, ale – jak to Żydom powiedziałem, tak i teraz wam mówię – dokąd Ja idę, wy pójść nie możecie. Rzekł do Niego Szymon Piotr: Panie, dokąd idziesz? Odpowiedział mu Jezus: Dokąd Ja idę, ty teraz za Mną pójść nie możesz, ale później pójdziesz. Powiedział Mu Piotr: Panie, dlaczego teraz nie mogę pójść za Tobą? Życie moje oddam za Ciebie. Odpowiedział Jezus: życie swoje oddasz za Mnie? Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci: kogut nie zapieje, aż ty trzy razy się Mnie wyprzesz.

Pewne rzeczy przerastają człowieka. Choć się stara i uczy, nie odgadnie myśli Boga, który nie jest z tego świata. Lecz to człowieka nie przekreśla. Uczniowie z dzisiejszego czytania wydają mi się wreszcie dojrzali i świadomi. Towarzyszą i chcą nadal towarzyszyć Jezusowi. Deklarują poświęcenie za niego życia. I właśnie teraz słyszą: Dokąd Ja idę, wy pójść nie możecie… Dokąd Ja idę, ty teraz za mną pójść nie możesz, ale później pójdziesz. Mimo przewidzianych zdrad nie czuć potępienia ze strony Nauczyciela, ale łagodność – także w słowie, jakim ich nazywa – „dzieci”. W czasie wieczerzy brzmią nuty pełnego wzajemnej miłości pożegnania. Jezus zostawia swoich uczniów, ale mimo ludzkich słabości są oni gotowi do apostolskiej misji, o czym przekonują ich dalsze losy.