Menu Zamknij

„Okruchy” Maksymiliana – 24.03.2021 r.

„Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca”.

Młoda. Cicha. Prosta. Rozważna. Uporządkowana. Pokorna. Oddana. Posłuszna. Dziewica poślubiona Józefowi. Maryja. Anioł pozdrawia Ją i dodaje więcej: „błogosławiona jesteś, pełna łaski, Pan z Tobą, znalazłaś łaskę u Boga.” Zwiastuje Jej radosną nowinę: „Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym.” Daje Jej do zrozumienia, że została wybrana przez Boga na Matkę Jego Syna. Maryja słucha słów Anioła i przyjmuje je bezwarunkowo i bezdyskusyjnie. Mimo młodego wieku. Mimo życiowych planów.  Chyli czoła przed Słowem Boga. On zajmuje w Jej życiu pierwsze miejsce.

Posłuszne i odważne „Tak” Maryi niesie się echem aż po krzyż Chrystusa. Aż po dziś.  Jaki byłby sens naszego życia bez maryjnego Tak? „Tak” odmieniło losy świata. „Tak” objawiło prawdę. „Tak” przyniosło zbawienie. Jej dojrzała wiara i pełne oddanie się woli Bożej ma potwierdzenie w jednym prostym zdaniu: „Oto Ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według twego słowa”.

Bóg często puka do naszego życia, tak jak zapukał do życia Maryi. Pragnie spotkania. Oczekuje głębszych relacji. Chce naszego zbawienia. Przychodzi w różnych momentach naszego życia. Albo czekamy z utęsknieniem, albo jesteśmy zaskoczeni, bo nie oczekujemy nikogo. Jaka jest nasza reakcja na Boże Słowo? Taka jak Maryi?

Jedni otwierają pokorne serce zawsze. Inni zamykają się jeszcze bardziej. Wielu otwiera Bogu drzwi swego życia wtedy kiedy chce, najczęściej wtedy, kiedy jedynie Boża pomoc jeszcze im została.

W której grupie odnajdujesz siebie?