Menu Zamknij

„Okruchy” Maksymiliana – 21.02.2021 r.

„Nie potrzebują lekarza zdrowi, ale ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem powołać do nawrócenia się sprawiedliwych, lecz grzeszników”.
W dzisiejszej Liturgii Słowa pojawia się konflikt. Faryzeusze uznają, iż Jezus do swojego grona powinien przyjmować tylko nieskazitelnych, świętych, bogobojnych i pobożnych ludzi, a przynajmniej na takich wyglądających. Z drugiej strony Jezus porównuje samego Siebie do lekarza, do którego przychodzą „ci którzy się źle mają”.
W tej sytuacji Kościół może się jawić, jako szpital, w którym leżą chorzy, najczęściej na duchu, a Jezus jest doskonałym lekarzem, potrafiącym wyleczyć każdego ze wszystkich słabości.
Zastanówmy się, czy my sami często nie chcielibyśmy widzieć Kościoła jako wspólnoty doskonałych ludzi, nie posiadających żadnych ułomności, żadnych grzechów, żadnych słabości – podobnie, jak chcieli faryzeusze.
Jezus pokazuje nam inną drogę, drogę na której Jezus leczy nasze słabości. Ale tylko wtedy możemy liczyć na uzdrowienie, jeżeli pozwolimy wejść Jezusowi w nasze życie. On szanuje naszą wolność, bez naszej zgody – na siłę – nie będzie interweniował w naszą egzystencję.