Menu Zamknij

„Okruchy” Maksymiliana – 17.02.2021 r.

„Gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się”, „Niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu”, „Namaść sobie głowę i obmyj twarz, aby nie ludziom pokazać, że pościsz, ale Ojcu”.

Rozpoczynamy Wielki Post. To czas mojego i Twojego przygotowania do najważniejszego dla nas chrześcijan święta Zmartwychwstania Pańskiego. Myśląc głębiej i dalej, to kolejne ćwiczenia duchowe przygotowujące nas do wiecznego świętowania zwycięstwa Chrystusa nad śmiercią, naszego odkupienia. Dla niektórych może to ostatni dany im czas na przemianę serc. Więc w drogę, razem z Jezusem! Pośćmy z miłością i radością!
W dzisiejszej ewangelii Jezus wyraźnie określa jaka modlitwa, jaki post i jaka jałmużna są miłe Bogu. Powtarza trzy razy: Nie bądźcie obłudni. Strzeżcie się faryzejskiej obłudy, która wykorzystuje Słowo Boże do swoich celów. Motywacją do życia w zgodzie z ewangelią nie może być czynienie dobra na pokaz, dla poklasku, oczekiwanie pochwał, uznania, pozyskiwanie korzyści, wywyższanie się. Te są bowiem już nagrodą. Dobre uczynki nie potrzebują rozgłosu, reklamy, promocji. „Gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się”, „Niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu”, „Namaść sobie głowę i obmyj twarz, aby nie ludziom pokazać, że pościsz, ale Ojcu”.
Jeśli to wszystko, co czynisz wypływa z czystej miłości, z czystych intencji, nieważne jest co, ile i komu dajesz, ile czasu modlisz się i w jakich intencjach, ani z czego rezygnujesz. Chrześcijańska radość dawania, dzielenia się tym, co mam, radość spotkania z Ojcem w modlitwie, radość ze sprostania wyrzeczeniom jest prawdziwa, gdy działa w ukryciu, w cichości serca. Wtedy jest autentyczna, czysta. A Bóg przecież widzi Ciebie w ukryciu. Nic i nikt nie przesłoni Ciebie Bogu. On nie dba o reklamę. Chce byś i Ty czynił tak samo. Tak, byś nawet sam nie wiedział, że czynisz dobro, byś sam nie wychwalał siebie za nie i nie nagradzał.
Ciche, ukryte przed ludzkim okiem świadczenie przemiany serca, to droga do otrzymania wiecznej nagrody.
A Ty? Jakiej nagrody oczekujesz?