Menu Zamknij

„Okruchy” Maksymiliana – 13.02.2021 r.

„Żal Mi tego tłumu, bo już trzy dni trwają przy Mnie, a nie mają co jeść. I jeśli ich puszczę zgłodniałych do domu, zasłabną w drodze, bo niektórzy z nich przyszli z daleka”.
Dzisiejsza Liturgia Słowa ukazuje nam wielką miłość Boga do ludzi. Święty Marek opisuje wydarzenie, gdy to Jezus zatroszczył się o pokarm nie tylko duchowy, ale i cielesny, dla tych, którzy z Nim byli, dla tych, którzy Go słuchali. Podobnie, gdy Adam i Ewa mieszkali w raju, gdy byli z Bogiem i Go słuchali, Bóg troszczył się o ich potrzeby. Nigdy nie byli głodni i niczego im nie brakowało do momentu, aż człowiek sprzeciwił się Stwórcy. W konsekwencji Adam i Ewa zostali skazani na wygnanie i wiele trudów. Pan Bóg powiedział do Adama: «Ponieważ posłuchałeś swej żony i zjadłeś z drzewa, z którego ci zakazałem, mówiąc: Nie będziesz z niego jeść – przeklęta niech będzie ziemia z twego powodu: w trudzie będziesz zdobywał z niej pożywienie dla siebie po wszystkie dni twego życia. Cierń i oset będzie ci ona rodziła, a przecież pokarmem twym są płody roli. W pocie więc oblicza twego będziesz musiał zdobywać pożywienie, póki nie wrócisz do ziemi, z której zostałeś wzięty; bo prochem jesteś i w proch się obrócisz!»
Warto zauważyć, iż człowiek ma wolną wolę, ma swoją ludzką godność, która domaga się również odpowiedzialności. Może dokonywać wyboru bez względu na to, co mu ktoś doradza, do czego ktoś namawia. Wybór należy do człowieka. Pojawia się tylko kilka pytań: Czy posłucha Boga, czy nie? Czy będzie się bardziej przejmował zdaniem Boga, czy innych ludzi? Czy sam używając rozumu pójdzie w dobrym kierunku, czy też da się zaślepić i zbłądzi?
Bóg ukazuje nam, że mamy pełną wolność wyboru, ale jednocześnie zachęca nas do trwania przy Nim. Nikt nie jest w stanie tak się o nas troszczyć, tak nas kochać jak On.