Menu Zamknij

„Okruchy” Maksymiliana – 25.01.2021 r.

„Tym zaś, którzy uwierzą, te znaki towarzyszyć będą: W imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą; węże brać będą do rąk, i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą, i ci odzyskają zdrowie”.

Ciekawe, że tylko raz w roku, właśnie dziś świętujemy w Kościele czyjeś nawrócenie. Łatwo się domyślić, że chodzi o Szawła z Tarsu, gorliwego prześladowcę chrześcijan, który jadąc do Damaszku, w widzeniu słyszy słowa Jezusa: „Szawle, Szawle dlaczego Mnie prześladujesz?” A Szaweł odpowiada – Kto ty jesteś Panie?

Z rąk Ananiasza Szaweł przyjmuje chrzest – umiera Szaweł, a rodzi się Paweł. Paweł uwierzył i w jego życiu wypełniły się słowa z dzisiejszej ewangelii:  „W imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą; węże brać będą do rąk, i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą, i ci odzyskają zdrowie”. 

Czytając tę ewangelię zastanawiam się, w jakich momentach swego życia wypowiadam imię Jezus?
Kiedy o Nim myślę? Kiedy o Nim mówię? Kiedy nad Nim się zastanawiam? Kiedy w Niego wierzę?

Przyjąłem chrzest w imię Jezusa tak jak św. Paweł, ale mi nie towarzyszą owe znaki, o których mówi dzisiejsza ewangelia. A to znaczy jedno …

Moje serce jeszcze się nie nawróciło i w pełni nie należy do Jezusa, ani za Nim nie idzie. A to oznacza że jest nad czym pracować.

A jak jest u Ciebie?