Menu Zamknij

„Okruchy” Maksymiliana – 13.01.2021 r.

„Nad ranem, kiedy jeszcze było ciemno, wstał, wyszedł i udał się na miejsce pustynne, i tam się modlił”.

Wczesnym rankiem Jezus udaje się na miejsce pustynne i modli się, rozmawia ze swoim Ojcem. Zapewne jest to modlitwa dziękczynno-błagalna. Zapewne Jezus powierza Ojcu ludzi, których spotyka, ich radości i smutki. Potem rusza w drogę, naucza, głosi Dobrą Nowinę, uzdrawia wielu dotkniętych chorobami duszy i ciała. Modli się i idzie dalej.

Bóg Ojciec-Syn Boży-człowiek. Jaka moc działa w tej relacji?

Bóg Ojciec kocha Jednorodzonego Syna. Przez Umiłowanego Syna kocha człowieka. Strumień Ojcowskiej miłości przelewa się przez Jezusa na wszystkich. Przepływa z człowieka na człowieka. Ta miłość jest wszechmocna, wszechobecna i wszechogarniająca. Jej płomień jest coraz większy, obejmuje coraz szerszy krąg. Rozpala się wciąż w tych, w których Jezus żyje. Bóg Ojciec kocha Ciebie taką miłością, jaką kocha Jezusa w Tobie. Ty kochasz Boga tak, jak Jezus, który żyje w Tobie.

Bóg nie jest ślepy na Twe łzy, nie jest głuchy na Twoją modlitwę, nie milczy, gdy cierpisz, gdy Go szukasz. Jego miłość uzdrawia. Nie tylko Ciebie. Przez Ciebie uzdrawia innych.

Chodzi o to, byś Ty czuł, widział, słyszał, odpowiadał, gdy Bóg nieustannie przesyła Ci iskry Miłości. Więc módl się i ładuj wewnętrzny akumulator, byś miał czym się dzielić z Tymi, którzy potrzebują uzdrowienia, którzy szukają w Tobie Jezusa.